|
Właściwie to chodzi o wędrowanie. O sens istnienia, bycia w ruchu, o miłość, wiarygodność i przyjaźń.
Moja przestrzeń wędrująca.
Mt. 5,3-11
Archiwum
Tagi
|
piątek, 04 maja 2012
CICHY ZABÓJCA
Czytam właśnie książkę Ecce Homo o obrazie namalowanym przez Adama Chmielowskiego, o takim samym tytule. Autor, wybitny biblista i interpretator, ks. Grzegorz Ryś rozkłada na czynniki pierwsze dzieło tego niezwykłego artysty, który swoją pracę tworzył kilkanaście lat. Obraz Ecce Homo jest historią miłości człowieka do Boga. Drogą poznania Boga – Człowieka, jest medytacją miłości Boga do człowieka i na końcu dramatycznym doświadczeniem miłosierdzia.
poniedziałek, 09 kwietnia 2012
Piw i Paw
Polną dróżką idzie wolnym krokiem paw Paw. Idzie ze zwieszoną głową, jak niegdyś ów żołnierz z niewoli. Na piórach widoczna rezygnacja, zwykle przyozdobiony pięknym pióropuszem ogon, tym razem zgaszony, bezbarwny, zwinięty i w nieładzie. Obraz nędzy i rozpaczy.
niedziela, 01 kwietnia 2012
środa, 07 marca 2012
Powierzyła mi swoje życie, a później...
Niemal cały dzień wędrowałem z nią po Orlej Perci – jednym z najtrudniejszych w Tatrach szlaków – pokonując niemal pionowe ściany, wisząc nad przepaściami. Można wprost powiedzieć, że powierzyła mi swoje życie, i zaufała bezgranicznie, a gdy zeszliśmy z gór do świata ludzi lęk i przerażenie wypełzły znienacka i przykryły jej twarz. Ten sam człowiek, ale inne miejsce. Stałem się kimś innym? Tam, pośród gór powierzyła mi swoje życie, tu pośród ludzi ogarnął ją lęk. Normalność zasnuła się nieufnością.
czwartek, 26 stycznia 2012
Nie całkiem zmarnowany czas...
Dopadła mnie mocna infekcja dróg i chodników oddechowych. Przystanek w drodze. Przepraszamy wszystkich, do których nie dotarliśmy w umówionych terminach. Na szczęście zdarzyło się to pierwszy raz w tym sezonie (2011-2012). Dziękuję, że nam wybaczacie. W łóżku powstały trzy teksty piosenek, a to znaczy, że czas nie całkiem zmarnowany. Bez obaw, o bakteriach i wirusach nie pisałem, za to moja Pani doktór, po łacinie opowiadała mi o szczepach bakterii.
sobota, 31 grudnia 2011
IDŹ W POSZUKIWANIU WŁASNEGO "JA"
Zwyczajni, ale prowadzeni i strzeżeni przez anioły. Jako młodzi ludzie, poszukiwaliśmy swoich dróg. W dorosłe życie wchodziliśmy dużo czytając i rozważając słowa - znaki.
niedziela, 25 grudnia 2011
D i J DWA IMIONA MIŁOŚCI
Czy można się skazywać na miejsce niewybrane? Trwać tam, gdzie nas postawiono?
czwartek, 22 grudnia 2011
SPOWIEDŹ BARANA ŁAMIĄCEGO SIĘ
Z opłatkiem w ręku, z trwogą w oczach, z zakłopotaniem na twarzy, z nadzieją w Jezusie.
niedziela, 11 grudnia 2011
środa, 30 listopada 2011
W milczeniu wycofać się
Pewnego grudniowego dnia przebrałem się za świętego Mikołaja. Zapragnąłem wcielić się w tę postać. Wszystko było jak w bajce. Poniższy opis nie jest dziełem mojej bujnej wyobraźni. To prawdziwa sceneria i miejsce. Prawdziwi ludzie. Prawdziwy duch. W poniższym opisie nie ma sztucznego zabarwienia.
|